2017-02-01 14:26:17, komentarzy: 0

Czas biegnie wyjątkowo szybko. Niedawno witaliśmy 2013 rok, a już godziny dzielą nas od nowego 2014. Długo zastanawiałem się na tym o czym popisać w tym ostatnim w odchodzącym roku tekście. Czy dać dość trudny i kontrowersyjny problem, jak to budowane są przepisy prawa w naszym kraju. Szczególnie chodzi mi o to prawo resortowe, czyli Rozporządzenia. Szczególne wątpliwości interpretacyjne jednego Rozporządzenia o funkcjonowaniu Domów Pomocy Społecznej mnie z konieczności zainteresowało. Wkrótce ogłoszę wyniki prowadzonego mego śledztwa i wyników analiz dokumentów powstających w wyniku tego Rozporządzenia, czyli protokołów z przeprowadzanych kontroli w całym kraju. A, jednak nie wytrzymałem i kontynuuję , chociaż przez chwilę. Bo praca nad tym problemem jest żmudna, ale ciekawa, jeśli odrzucę tylko subiektywne spojrzenie na problem wskaźników zatrudnienia w Domach. Będzie, to bardzo pouczający dla wszystkich materiał. A śledztwo takie nie jest wcale trudne, ponieważ wystarczy poszperać w sieci , na stronach Domów, Ministerstwa, Najwyższej Izby Kontroli, aby zobaczyć jak ten sam przepis prawa jest w kraju interpretowany. A z interpretacją wiąże się egzekwowanie jego stosowania. Jak na razie pod tym względem wnioski nie są budujące, bo jak się okazuje tylko w dwóch województwach, i to równocześnie przez NIK, jak i inne kontrole Domów znalazłem zapisy egzekwowania jednego tajemniczego pisma z 2008 roku. Którego treści nie znajdziemy w sieci. Ale o tym później na razie szukam dojścia do tego, aby to pismo zdobyć i zapoznać się z jego treścią. Już wiem, gdzie szukać. Tylko, czy pisma regulującego to, co jest istotne w mym funkcjonowaniu powinienem szukać, czy je bez problemu znaleźć lub odszukać. A później prawdopodobnie trzeba będzie się zmierzyć z tym co w tym piśmie napisano, z punktu widzenia praktyka. Tylko nie wiem, czy wnioski będą budujące dla nas wszystkich. Mianowicie chodzi mi o ten główny; czy tak powinno być budowane prawo w naszym kraju, oderwane od rzeczywistości oraz, czy jego zapisy mają nam pomagać, czy utrudniać pracę. Mamy, bowiem w naszym kraju, wielu ekspertów w dziedzinie funkcjonowania prawa, i to tych , którzy nie tylko czerpią swą wiedzą z teorii, ale długie lata byli praktykami. Bo już wiele razy słyszałem od osób , które pierw były teoretykami, a później zostały praktykami. Że wcześniej wiele problemów widziały zupełnie, inaczej. Ale już skończmy z tym konkretnym problemem. Bo, to koniec roku i w tym roku już go nie rozstrzygniemy. Wracając do mijającego roku, w pomocy społecznej, to zaistniały dwa ważne wydarzenia w zakresie przygotowań do zmian , jakie zapewne w pomocy są potrzebne i nieuniknione. Pierwsza, to prezentacja senackiego projektu Ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym oraz założeń do zmian w ustawie o pomocy społecznej, nazywanej przez wielu rewolucyjnymi. i to powinny pod względem legislacyjnym być najważniejsze wydarzenia w nowym roku. Jak widać już po etapie konsultacji zadania bardzo trudne. Patrząc, chociażby na Internet, otwarto wiele możliwości wnoszenia swych uwag i propozycji. Bo te ostatnie są chyba ważniejsze od uwag. Bo krytykować łatwiej, ale budować coś nowego trudniej. Tych uwag nie widzę poza organizacjami wiele. A później znów będziemy narzekać, jakie, to nam prawo zbudowano. A my na samym dole musimy je realizować. I jeszcze jedno, ustawa o pomocy społecznej powinna być budowana ponad podziałami politycznymi. Nie znoszę , kiedy kosztem słabych ludzi, tym którym trzeba pomagać , ktoś chce populistycznymi hasłami zdobyć poparcie społeczne. Wszędzie, ale nie tu powinna rządzić polityka. I tego, aby w nowym roku ta ustawa została skonstruowana, przy akceptacji jak największej rzeszy tych , którzy będą ja realizowali w praktyce, a jak znając klientów pomocy społecznej służyła tym . Obserwując niektórych posłów, czy senatorów wywodzących sie z pomocy społecznej, widzę jak niektórzy szybko zapominają skąd przyszli, stawiając dyscyplinę partyjną wyżej od swego doświadczenia. Dotyczy, to głównie tych , którzy nie pierwszą kadencję zasiadają w Parlamencie. Takie jest życie. A ja wciąż zamiast szykować szampana tłukę, to samo, prawo i prawo. Ale już kończę z tym. Już jutro, trzeba będzie sprawdzać, czy gdzieś przysłowiowy grosz nie został, zamykać realizacje budżetu i powoli myśleć od czego zacząć w nowym roku.
Bo we wtorek, to czas inwentaryzacji i uroczystego spotkania społeczności Domu. Aby w własnym gronie podsumować i rozegnać odchodzący rok. No i oczywiście złożyć życzenia wszystkim, bliskim i dalszym współpracownikom oraz mieszkańcom, nie tylko tym tradycyjnym Dosi ego Roku. Natomiast mym stałym czytelnikom, a szczególnie tym, którzy nie tylko czytali, ale i komentowali me teksty, chciałbym życzyć:

"Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca,
kiedy w nowym roku pamięć wraca

Niech, na co dzień, nie od święta,
gęba będzie uśmiechnięta.
Niech też zdrowie tęgie będzie
i kasiory niech przybędzie.
Niechaj łaski płyną z nieba,
tyle, ile będzie trzeba.
Do Siego Roku …!"

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

UWAGA 
WSZYSTKIE TEKSTY BLOGÓW DO DNIA 2 LUTEGO SĄ TEKSTAMI ARCHIWALNYMI Z POPRZEDNIEJ STAREJ WERSJI STRONY.
Pod każdym tekstem, zachowane zostały teksty komentarzy czytelników.

ZAPRASZAM DO LEKTURY  Autor