MEDIA O DOMACH

DZIAŁ INFORMACJI

Aby otworzyć artykuł należy kliknąć kółko!

Porzucone dziecko nie będzie łożyć na rodzica w DPS

 Nareszcie Sejm uchwalił zmiany w ustawie dotyczące zwolnienia dzieci z opłaty za dom rodzica, który nie łożył na utrzymanie dziecka i zaniedbywał obowiązki rodzicielskie. Sprawiedliwości stało się zadość. Pozostał jeszcze Senat i Prezydent.

Z wizytą w DPS-ie w Wysokiej

Jest to relacja z warsztatów rękodzielniczych przeprowadzonych wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Kultury na terenie Domu. Dobry przykład współpracy ze srodowiskiem lokalnym.

Elżbieta Rogala świętowała 110 lat! Mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Chełmnie [zdjęcia]

  Wielkie gratulacje nie tylko dla Pani Elżbiety, ale także dla dyrekcji i wszystkich pracowników domu. Nie wiele domów obchodzi takie jubileusze, 110 lat to niezwykły jubileusz. Każdy taki przypadek świadczy o wysokim poziomie opieki i pielęgnacji w domu.  Bez dobrej opieki i pielęgnacji trudno w przypadku osoby leżącej dożyć takich lat. Jeszcze raz głęboka wdzięczność dla Siostry Dyrektor oraz wszystkich pracowników domu.     

W dzieciństwie uciekły od ojca alkoholika. Teraz muszą na niego płacić. Pleszewski wątek w programie "Państwo w Państwie"

 Problem z którym zmierzają się dzieci wyrodnych matek i ojców, którzy nie pamiętali o nich w dzieciństwie. Należy w tym względzie zmienić przepisy aby były konkretne bez możliwości ich dowolnej interpretacji. W tym przypadku lęk dyrektora ośrodka pomocy społecznej przed oskarżeniem o naruszenie ustawy o finansach  publicznych, spowodował taka decyzję. Myślę, ze w obliczu dostępnych już wyroków wojewódzkich Sadów Administracyjnych, można było podjąć inną korzystną dla córek decyzję. I też byłaby zgodna z prawem. Mam nadzieję, że jak jest mowa w artykule poniżej problem zostanie rozwiązany przez rząd i Sejm. Bo jest to ważne ze względu na sprawiedliwość społeczną.  

Uprawiała konopie w domu starców. 91-latka ma kłopoty

 Artykuł, ten zamieściłem jako ciekawostkę , z życia domów w innych krajach. Jak wszyscy  wiemy i naszych mieszkańców nieraz stać na wiele. Dla takich roślin dom opieki jest dobrym miejscem na takie uprawy. W serialu Ojciec Mateusz, pokazano fikcyjny przypadek z domu pomocy społecznej o takiej uprawie. Myślę że w  życiu nie odnotujemy jednak takiego przypadku w Polsce. Mieszkańcy domu pomocy są jako zbiorowość odbiciem róznych zjawisk w społeczeństwie.

Opiekunki pracujące w Niemczech. "Jestem wykończona psychicznie. Miałam się wynieść w 20 minut"

 Takie sytuacje w Agencjach wysyłających opiekunki do Niemiec, występują  nie rzadko. Chęć zarobku przez właścicieli Agencji oraz kuszonych wysokimi zarobkami opiekunek, powodują, często brak kontroli warunków pracy za granicami. Biorąc pod uwagę zarobki opiekunek w naszym kraju wyjeżdżające liczą na finansowe eldorado. Rzeczywistość jest jednak inna. Niech ten artykuł będzie ostrzeżeniem  dla wyjeżdzających do pracy zagranicami naszego kraju.    

"Możemy dać tylko 100 zł". Nie trzeba oglądać "Sprzątaczki", żeby poznać absurdy pomocy społecznej

           Artykuł  pokazuje absurdy wynikające z uregulowań prawnych z którymi mamy do czynienia w szerokim obszarze pomocy społecznej. Przedstawine absurdy zmierzaja wbrew czyninym przez pracowników pomocy społecznej działania do uzależnienia podopiecznych od systemu pomocy społecznej.  Jest to bardzo groźne zjawisko. Wynika ono w głównej mierze z braku konsultacji wprowadzanych przez rządzących zmian w systemie z doświadczonymi pracownikami pomocy społecznej. Niekiedy programy wyborcze, chęć przypodobania się elektoratowi. czynienie pozornych działań prowadzi do takich a nie innych rezultatów. Dotyczy to wszystkich opcji politycznych w mniejszym lub większym zakresie.

Musieli żyć w zamknięciu, wreszcie funkcjonują normalnie. Nowa rzeczywistość w domach opieki

Artykuł mówiący o trudnym dowodowym czasie w domach pomocy.  Czasie , który tak naprawdę jeszcze się nie skończył. Pandemia wciąż trwa. Jednak ze względu na szczepienia nie jest już tak tragiczna. Trzeba mieć jednak na uwadze, że z różnych przyczyn uzasadnionych i nie pozostały osoby niezaszczepione wśród mieszkańców i pracowników. Oby jednak nie powróciły tamte tragiczne chwile. 

Brakuje pielęgniarek w DPS Złota Jesień. Nie ma chętnych do pracy, mimo podwyżek o 1000 zł

Temat pielęgniarek w domach pomocy społecznej to temat rzeka. To praktycznie temat aktualny we wszystkich domach.  Wywołany przed laty przez nierozsądne decyzje Ministerstwa Pracy toczy się dalej. Rządzący nie potrafią go rozwiązać. Główny problem to jednak w chwili obecnej to problem płac. Rząd podnosząc płace pielęgniarek w służbie zdrowia nierobi nic aby znaleźć system zatrudniania o opłacania pielęgniarek w domach pomocy społecznej. Problem ze względu na wiek zatrudnionych w domach pielęgniarek narasta. Odchodzące na emeryturę pielęgniarki nie ma kto zastąpić.  Sprawa fachowej opieki medycznej nad mieszkańcami domów musi zostać rozwiązana.

69-latek wypadł z okna DPS. "Ciało tego mężczyzny znalazły dzieci"

Artykuł z cyklu – co nie powinno się zdarzyć w w zadnym domu. Czego powinniśmy unikać i co powinniśmy czynić aby zapobiec takim zdarzeniom. Nie przesadzajmy o czyjejś winie od tego są komisje czy prokurator. Może okazać się, że tego wypadku nie można było uniknąć i jemu zapobiec, Czyńmy jednak wszystko aby wyeliminować w naszym domu wszystko co może doprowadzić do takiej tragedii.

Dziś kolejne przesłuchania ws. znęcania się w radomskim DPS-ie

 Kolejny sygnał w sprawie nieprawidłowości w domu, który rzucają się cieniem na wszystkie domy pomocy społecznej. Zarzuty dla pracowników i dyrekcji domu są bardzo poważne. Jeśli się potwierdzą w trakcie procesu i dojdzie do skazania, będzie to trudna do zmazania plama w środowisku domów. Ze względu na podmiot naszego działania słaby, doświadczony przez los, do pracy w domu powinna być dokonywana dokładna selekcja kandydatów. Warunki pracy i płacy, które oferują domy nie z własnej winy, nie sprzyjają stawianiu wysokich wymagań. Musimy to jednak czynić chcąc uniknąć takich sytuacji..

Dla Opiekunek - Odeszła przy mnie - smutna opowieść opiekunki

 Artykuł wywołujący temat towarzyszenia  , w trakcie śmierci. Jest to temat trudny, który jednak towarzyszy naszej pracy w domach. Powinniśmy być do niego przygotowani. To jest biologia. Jednak czy jesteśmy w stanie się do niego przygotować.  Każdy odchodzący mieszkaniec inaczej zaistniał w naszej świadomości, do jednego byliśmy bardziej do innego mniej przywiązani. Jeśli mamy traktować dom jak rodzinę, to zawsze jest poważną stratą i trudnym przeżyciem. Dlatego obowiązkiem zespołu terapeutyczno-opiekuńczego jest przygotowanie każdego pracownika na spotkanie z taką sytuacją. Zdaniem domowego psychologa jest opieka w tym względzie nad pracownikami.  

Lubelskie. Dom opieki czy poniżania?

Sprawa dotyczy tym razem prywatnego domu opieki. Znów coś co nie powinno mieć mieć miejsca w żadnym domu. Sposób traktowania mieszkańca to najważniejsza sprawa w pracy domu.  Sytuacje. które występowały na terenie domu i słuszność zarzutów rozstrzygnie   sąd. Takie sytuacje jeśli się potwierdzą nie powinny mieć miejsca i takie osoby nie powinny mieć możliwości pracy na terenie domu. Pod znakiem zapytania postawił bym także sprawę  czy Wojewoda nie powinien wykreślić tego domu z rejestru.

Załoga Domu Pomocy Społecznej w Miłkowie broni zwolnionej dyrektorki

 Bardzo niezrozumiała sytuacja. Za mało faktów, aby ją oceniać. Biorąc pod uwagę, to co zostało przedstawione w artykule to należy przyznać rację załodze, ze staje w obronie dyrektorki. Do dyrektora jako specjalisty powołanego do kierowania domem nalezy bowiem organizacja pracy. Organizacja , która powinna zapewnić jak najlepszą realizację zadań domu.  Zarząd powiatu jako organ założycielski może jedynie dokonywać oceny funkcjonowania domu. Dom jednak jest dość złożoną pod kątem sfer jego działania instytucją. Oceny dyrektora a zarazem funkcjonowania domu przy takim zarzucie powinien dokonać zespół fachowców np. inspektorzy wojewody. Trudno bowiem aby urzędnik powiatu znał się na tym co lepsze dla mieszkańców domu. Nie ma nic w artykule o tym na jakiej podstawie zarząd powiatu wysuwa swe zarzuty.  Nie wiem czy to nie tylko pretekst do zwolnienia dyrektora, aby na jego miejsce zatrudnić kogoś ze swego rozdania politycznego? Trudno zrozumieć tu powiat. Prawdziwe intencje zostana odkryte przez sad.

Rząd w środę zajmie się projektem w sprawie opłat za pobyt w domu pomocy społecznej

 Sprawa która powinna być uregulowana już bardzo dawno. Wywołuje ona wiele powrotów do traumy z dzieciństwa, za którą winni są ojciec alkoholik lub matka   alkoholiczka. Powodem może być także niepłacenie alimentów na dzieci przez co żyją w strasznej biedzie. I oni mają płacić za takiego rodzica mieszkającego w domu pomocy społecznej? Jest to jawna niesprawiedliwość.  Takie osoby muszą być zwalniane z opłaty z urzędu. Jednak ośrodki pomocy społecznej znając sytuacje dochodzą takich roszczeń od dzieci, obawiając się zarzutów o nie przestrzeganie ustawy o finansach publicznych. Powoduje to konieczność długiej procedury odwoławczej dzieci w sądach. Sady przyznają w takich przypadkach rację dzieciom i zwalniają je z tego obowiązku. Lecz trauma z dzieciństwa powraca.  

Brakuje pielęgniarek do pracy w DPS w Foluszu

Problem wszystkim znany,  niestety przez   rządzących w naszym kraju nie załatwiony od kilku lat. Nie tylko przez rząd obecny ale także i poprzednie. Pandemia pokazała jak to wielki problem w opiece nad mieszkańcami domów pomocy społecznej. Problem nagłaśniany przez parlamentarzystów w Sejmie i co i nic? Problem ma dyrektor domu, który musi zorganizować opiekę nad mieszkańcami. Ze względu na wiek zatrudnionych w domach pielęgniarek problem narasta. Podwyższanie płac pielęgniarkom zatrudnionym w służbie zdrowia, co należy uznać za słuszne, powoduje narastanie problemu. Musimy o tym mówić i pisać do skutku.

Jak wprowadzać deinstytucjonalizację. Uwagi RPO do "Strategii rozwoju usług społecznych na lata 2021-2035"

W dyskusji na temat deinstytucjonalizacji usług społecznych głos zabrał Rzecznik Praw Obywatelskich. Przedstawił on swoje uwagi do Strategii, także w części dotyczącej domów pomocy społecznej. Jest to głos ważny bo jest to głos konstytucyjnego organu z zakresu praw człowieka w naszym kraju.   

Jaka deinstytucjonalizacja? Agnieszka Deja: Przede wszystkim dostępne usługi blisko człowieka

 Kolejny głos w  w dyskusji nad projektem deinstytucjonalizacji  jednostek opieki całodobowej  w naszym kraju.  Jaka nowa forma opieki zastąpi domy pomocy społecznej?

Opracowali strategię ws. zmian w DPS-ach, ale resort rodziny odłożył ją na półkę. ''Stracimy kolejne 20 lat''

Artykuł ten stanowi dalszą część dyskusji nad prponowaną przez rzadzących deinstytucjonalizacja domów pomocy społecznej. Temat to trudny i bardzo kontrowersyjny. Ale czy nieunikniony?

Koszmar w domu seniora. Emerytka padła ofiarą zboczeńca

              Listę artykułów otwiera  artykuł o bardzo szokującym  tytule. Zresztą jak spojrzy się na pozostałe to też są bardzo szokujące. Redaktorzy  wszystkich mediów, lubią nadawać takie tytuły. Co do opisanej  w artykule sprawy nie powinna się ona wydarzyć. Jednak trudno jej zapobiec, mieszkańcy są dorosłymi ludźmi i nie da się  postawić stróża przy każdym pokoju. Biorąc jednak pod uwagę, ze ten dokonujący przestępstwa mieszkaniec był pod wpływem alkoholu, może coś nie zadziałało. Ważnym jest jednak uświadomienie sobie przez mieszkańców, że nie są osobami bezkarnymi. Dom nie jest oazą dla przestępców. I każdy musi odpowiedzieć za swe czyny przed sadem. Inny problem to alkohol. Bardzo trudny do pokonania w domu. Ale o tym napiszę, na blogu. Trzeba jednak wyciągnąć wnioski i przyjąć pewne procedury, które będą zapobiegać takim przypadkom. m.f. 

Dlaczego straszy się likwidacją domów mediach

          W dziale metodycznym, pisałem o domu, jako instytucji. Instytucjonalizacja domów to zjawisko powszechne. Nie da się kierować wielkimi domami aby nie przyjmować procedur je instytucjonalizującymi. Jednak nasi rządzący, nie patrząc na to czy szkodzi to mieszkańcom,  tworzyli warunki do poszerzania tego zjawiskom. Przyczyniły się na pewno do tego zmiany pozwalające na łączenie domów . Powstały wówczas instytucje mające z zewnątrz wpływ na funkcjonowanie domów. Dobrze, że się opamiętano i myśli się o deinstytucjonalizacji domów. Nie jest to jednak takie proste. Sa na to sposoby np. tworząc przy domach na początku mieszkania chronione czy wspierane. Nie zrobi się tego natychmiast, będzie to proces długi. Ale nareszcie idący w dobrym kierunku. Jest to praca na pokolenia. Ważnym jest jednak, aby pod przykrywką oszczędności nie przyczyniać się dalej do instytucjonalizacji naszych domów.

Zbigniew Ziobro zapowiada śledztwa ws. lekarzy, pielęgniarek i pracowników DPS

          Tytuł znów bardzo straszny. Minister sprawiedliwości będzie rozliczał pracowników dps. Znana to sprawa, lecz redaktor to piszący a może i sam minister, powinni znać prawo. Nie można powiem mylić w tak ważnej sprawie pojęć i nazewnictwa. Jest to ze szkodą dla odpowiedzialnych i ofiarnych pracowników domów. Ponieważ w tej sprawie chodziło o prywatny i to nie dom opieki ale zakład opiekuńczo leczniczy, placówkę tak naprawdę służby zdrowia. Jednak nikt nie przeprosił za to pracowników de-pe-esów.  Tak na marginesie, przydało by się  śledztwo prokuratorskie w sprawie braku lekarzy i pielęgniarek w domach pomocy społecznej. Aby ukarać tych co tworząc przepisy w naszym kraju, pielęgniarki z wielu domów wyprowadzili i nic nie robią aby one wróciły do domów. Są tam naprawdę potrzebne.

Koszmar w domu pomocy społecznej. „Zrzuciła mnie ze schodów i chciała wydłubać oczy"

            Artykuł w bardzo dobry sposób ukazuje skutki mylnych skierowań do domów pomocy społecznej. Jest to zjawisko znane od lat. Ze względu na brak miejsc w domach, nie patrząc na schorzenia , kieruje się do pierwszego domu bo zwolniło się miejsce. Jak długo pracowałem w domach, tak długo walczyłem z tym zjawiskiem. Może dopiero takie przypadki, kończące się tragediom uzmysłowią decydentom, że tak nie wolno. Jest to zagrożenie dla życia i zdrowia współmieszkańców. Dotyczy to także alkoholików, znajdują na tej,  stronie takie dwa przypadki, kończące się tragedią. Prawdopodobnie,  w obu przypadkach można było temu zapobiec. Zabrakło uczciwości osób umieszczających te osoby w domu. Powinno się raz na zawsze z tym procederem, bo ja tak to nazywam skończyć.

Domy pomocy w zapaści

            Autor artykułu, przedstawił kolejny problem, który powstał w niektórych domach. Spowodowała go pandemia i teraz mamy tego skutki. Przyczyn tego zjawiska jest jednak wiele. To, że niektóre gminy nie kierują swych mieszkańców do domów wiadomo było  od dawna jeszcze przed pandemią. Sam znam nawet duże gminy, które już bardzo dawno nie kierowały do domów. Wszystkiemu winne są koszty, których nie chcą ponosić. Są w gminach może i tacy, którzy sami zgłosiliby się do domu, ale przepisy na to nie pozwalają.  Miesięczne wydatki na usługi opiekuńcze w środowisku zamieszkania dla podopiecznego są mniejsze od kosztów umieszczenia w domu pomocy.  W pandemii to zjawisko przybrało większy zasięg, ograniczone rozpoznanie potrzeb, trudności z dostępem do lekarza, ograniczyło w pewnym stopniu procedury umieszczania. Wystąpiły także obawy u potrzebujących, słysząc w mediach, które szczególnie nagłaśniały sytuacje w domach. Liczę, że wszystko wróci do normy, nie zmalała liczba potrzebujących, szczególnie w dużych miastach. Jeśli sytuacja się nie zmieni, rządzący powinni do niej dostosować obowiązujące przepisy. Ważne jest jednak to aby robili to przy pełnych konsultacjach ze środowiskiem domów. 

Mieszkańcy DPS-ów: Samotność to był najtrudniejszy do zniesienia skutek pandemii

            Reportaż, po pandemiczny w bydgoskich domach, nie odzwierciedla pewnie w pełni sytuacji jaka była. Na pewno pokazuje radość mieszkańców domu, że najgorsze minęło. Że okres ich izolacji przyczynił się do poprawy warunków życia. Spokojny, bez trudnych komentarzy, w pewnym stopniu jest podziękowaniem dla pracowników za ich ciężką pracę oraz mieszkańców za cierpliwość i poddawanie się obowiązującym rygorom. Oby ten czas już nie powrócił.  

Śledztwo w Domu Kombatanta. Sześciu przesłuchanych pracowników, prokurator myli nogi

            Czytałem ten artykuł kilkakrotnie, czytałem też oświadczenie prokuratury. Mogę stwierdzić jedynie, sprawa jest trudna. Przed ewentualnym wyrokiem w tej sprawie, jeśli rozprawa sądowa się w ogóle odbędzie trudno jest oceniać kogokolwiek. Ja znów twierdzę, wiele z tych spraw nie powinno się wydarzyć. Powiem tak, ten artykuł powinien być omówiony z zespołami terapeutyczno-opiekuńczymi w domach. Żeby wszyscy zrozumieli, jak ważną i trudna pracę wykonują. Jakie mogą być konsekwencje jakichkolwiek zaniedbań. W toku mej pracy w domach, na szczęście ominęły mnie takowe problemy. Miałem szczęście, każdy kto pracuje w domu wie o czym mówię. Miałem szczęście do dobrych odpowiedzianych pracowników, wśród rodzin takich osób roszczeniowych i atakujących nie było wiele. Na niekorzyść tej całej sytuacji działa tu pandemia. Okres zamknięcia domów wzbudza dodatkowe emocje. Co oni z tymi mieszkańcami robili? Współczuję mieszkańcom tego domu teraz, kiedy jest prowadzone śledztwo, wzywani są kolejni pracownicy na przesłuchania. Czy da się normalnie pracować?. Podejrzewam, że procedury w domu zaczęły się rozrastać, i wszyscy żyją w papierach. A tak naprawdę nie wiemy, ile pielęgniarek zatrudniał dom, i czy były to pielęgniarki zatrudnione w domu. Jak było z opieką lekarską. Bo całość problemów leży po stronie medycznej. Działalności medycznej zgodnie z ustawą o pomocy społecznej dom nie prowadzi. Tak naprawdę trudno jest oceniać po artykule. Ja proponuję jedno, róbmy w domach wszystko aby to co opisuje się jako zaniedbania nie zdarzyło się w naszych domach. Nie przesadzając czy się zdarzyło w tym domu.

Informacja Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze w sprawie artykułu Gazety Wyborczej dotyczącego śledztwa o podejrzeniu nieprawidłowości w domu pomocy społecznej – Dom Kombatanta w Zielonej Górze  

         Komentarz w  tej sprawie jest jeden, ponieważ wszystko co napisała prokuratura dotyczy tej samej sprawy jak powyżej. Nie da się rozstrzygnąć, kto tutaj ma rację. Tracą jedynie na tym domy pomocy społecznej. Po opinia poszła w świat.

Mieszkańcy DPS pozbawieni opieki pielęgniarskiej

             Artykuł ten tylko potwierdza, że problem opieki medycznej w domach pomocy istnieje i pewnie będzie istniał. Pielęgniarek nie będzie więcej, bo nie nastąpi zrównanie płac  z płacami w służbie zdrowia. Problem mają jedynie dyrektorzy, ale nie oni przecież zwalniali pielęgniarki. Zrobiło to ministerstwo kiedy Ministrem była Jolanta Fedak. O zmarłych się źle nie mówi, ale jej tego posunięcia nikt nie wybaczy. Niewielu było starostów, prezydentów miast, którzy nie przestraszyli się konsekwencjami jakimi ich straszono w słynnym liście Pani Minister skierowanym do nich. Pozwolili oni dyrektorom dalej zatrudniać pielęgniarki. Lekarzy jednak zwolniono. Nie odbudowano tego co stracono wówczas, ponieważ do dzisiaj nie zmieniono  nic z tego co wprowadzono  . Wszyscy tylko narzekają. W Poczytniku Vademecum, zamieszczone zostały dwa listy. Rzecznika Praw obywatelskich do obecnej Pani Minister w tej sprawie i jej odpowiedź. Dzięki Rzecznikowi z wstawiennictwo, ale w sprawie się nic nie zmienia. Ile jeszcze takich artykułów jak na tej stronie jest zamieszczonych powstanie.

Zaniedbania w DPS-ach? Starszy mężczyzna trafił do szpitala skrajnie wycieńczony

Bardzo ciężki reportaż, ciężki do oceny. To jest materiał poglądowy dla pracowników domów, na temat co powinni robić aby nie być w telewizji ogólnopolskiej oskarżani  o takie postepowanie. Trudno uwierzyć, że tak było naprawdę. Nie przesadzam. Jednak, nie wierzę lekarce szpitala a także p.o.z. Łatwo z ukrycia wydawać opinię. Formułując tak poważne  oskarżenia należało by się ujawnić. Tak budzą one moje wątpliwości. Dobry szpital a zły dom. Jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, którą musimy brać pod uwagę. Obowiązuje nas ustawa o ochronie danych osobowych, nie łatwo w związku z tym jest się bronić publicznie. Nie życzę nikomu aby w jego domu się takie oskarżenia pojawiły. Znów podkreślę dom pomocy społecznej, nie świadczy usług zdrowotnych. Jest jednak za nie rozliczany.  

DPS Ugory. Dramatyczna sytuacja seniorów: "Niektórzy seniorzy leżą przez kilkanaście godzin". Zobacz wideo

          Sprawa poznańskiego domu na Ugorach, jest sprawą nową dość świeżą. Kolejny ciężki temat, bo zarzuty są bardzo ciężkie. I znów mamy do czynienia z brakami pielęgniarek i opieki medycznej. Powiem po raz kolejny, bez naprawdę wnikliwego rozpoznania sprawy trudno o ocenę. Po bliższym poznaniu tego domu, w jednym przypadku mam wątpliwości. W przypadku żywienia. Posiłki dla tego domu jak i wszystkich domów, przygotowuje Centrum Usług Wspólnych, kolejna „czapa” nie wiem po co powołana. Skąd moje wątpliwości, ponieważ nie widzę tu udziału mieszkańców i ich wpływu na jadłospisy. Jak realizowany jest wybór posiłków przez mieszkańców. Załatwia się tę sprawę czwartym posiłkiem. W Wielkopolsce tak można?  W innych województwach nie. Jest jedna Polska czy nie? Gdyby wprowadzono takie rozwiązania jak ja proponuję  w Dziale metodycznym Vademecum, nie doszło by do sprawy kwestionowania żywienia. A jeżeli by już doszło byłyby dokumenty do obrony. W domu pomocy bez kuchni nie da się stworzyć rodzinnej atmosfery. Pozostałe zarzuty pozostawię inspektorom wojewody. Oni powinni sprawdzić i ogłosić prawdę w tej sprawie. Dla dobra wszystkich domów jest ona potrzebna jak powietrze. Nie  będę się odnosił do kolejnych artykułów, bo nie chce nikogo krzywdzić a prawdę bym chciał poznać. Lecz przed jej poznaniem nie chcę nikogo osadzać.

Skandaliczne warunki w Skolimowie? Sprawdziliśmy

             Umieściłem ten artykuł w pełni świadomie. Dom Artystów Weteranów w Skolimowie, nie jest domem pomocy społecznej. Jest on bardziej domem opieki prowadzonym przez Związek Artystów Scen Polskich dla artystów. Można  się   dowiedzieć, ze w domu jest podział na część, część domu zwana przez mieszkańców Carringtonówką i część szpitalną. W tej luksusowej części mieszkańcy mają większe pokoje ,  wyposażenie pokoi  jest własnością mieszkańców z nimi się wprowadzili. Część szpitalną zamieszkują mieszkańcy mniej sprawni, wymagający większej pomocy. Jest to ciekawe rozwiązanie, ciekawe czy przyjęło by się w dps-ach. W domach opieki to już tak jest, ale opłata jest zróżnicowana.. Jednak i taki elitarny dom, nie uchronił się od krytyki rodziny na warunki życia. Oczywiście o bród chodzi. 

Ks. Marek na 11 dni zamieszkał w DPS-ie: „Nie raz poryczałem się w te gogle… Tam się dzieje Ewangelia”

Artykułu nie da się komentować. Jest to obraz  funkcjonowania domów w czasie pandemii. Ukazuje poświęcenie ludzi w walce z chorobą. To trzeba przeżyć.